Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

WERSJA I

Tegoroczne Dni Skupienia dla LSO na Górze św. Anny odbyły się pod hasłem: „Bądź mocny i okaż się mężny” zaczerpniętym z Księgi królewskiej. W rekolekcjach uczestniczyło ponad 20 ministrantów m. in.: z Wrocławia, Zabrza, Wambierzyc i Kłodzka. Poprzez wspólne modlitwy (jutrznia, modlitwy południowe, koronka do Bożego Miłosierdzia, nieszpory) oraz wizytę w klasztorze przy Sanktuarium mogliśmy doświadczyć namiastki życia zakonnego. Dzięki licznym konferencjom i wykładom m. in. na temat zarysu liturgiki o. Tymoteusza oraz postaw i gestów prowadzonego przez o. Augustyna bliżej poznaliśmy tajniki służby przy Ołtarzu. Podczas „Kręgu Biblijnego” razem z br. Tyberiuszem karmiliśmy swoje dusze Słowem Bożym, które dostarczyło nam niezbędną „ilość kalorii…” Oprócz modlitwy i skupienia był również czas na zabawę i rekreacje (Przełamywanie lodów, Killer, Mafia, Tabu). A w wolnej chwili znalazł się czas na trochę białego szaleństwa na świeżym powietrzu… bo przecież „w zdrowym ciele zdrowy duch”. W sobotni wieczór zgromadziliśmy się na Nabożeństwie Wytrwałej Służby, podczas którego odnowiliśmy nasze przyrzeczenia ministranckie oraz prosiliśmy Jezusa o siły i wytrwałość w dalszej służbie. Dzięki warsztatom i wspólnym pracom w grupach odkryliśmy życie i charyzmę patronów ministrantów (m. in. św. Dominik Savio, św. Stanisław Kostka, św. Tarsycjusz). Razem również przygotowywaliśmy oprawę liturgiczną oraz komentarze do poszczególnych części Mszy Świętej. Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy… w Niedzielę przyszedł czas podsumowania naszego wspólnego wysiłku. Po Eucharystii, w której dziękowaliśmy Bogu za wspólnie spędzony czas oraz prosiliśmy o siły do niesienia Chrystusa całemu światu, rozjechaliśmy się do swoich domów. P.S. Do zobaczenia na zjeździe ministrantów w czerwcu…

A&D

WERSJA II

Jak przyjechaliśmy poczułem atmosferę taką jakby były święta… /…/

Po rozpakowaniu udaliśmy się na pyszną kolację, po czym poszliśmy do pokoju nr. 101 na śpiewanie z o.Zachariaszem oraz po to, aby dowiedzieć się od o.Augustyna o tym jakie trudne i niebezpieczne rzeczy musi robić ministrant. Jeszcze omawialiśmy nieszpory czyli wieczorne modlitwy. Ale to co było w piątek to nic ponieważ w sobotę było mnóstwo innych zajęć np.: gra w kilera ,która polega na wręczenie danej osobie jakąś rzecz i wtedy ona ginie i bierze się od niej karteczkę z następnym zleceniem proste jak drut (ja na początku nie załapałem)… oraz mieliśmy prace w grupach z przygotowaniem darów oraz komentarzami poszczególnych części mszy świętej. Wieczorem przed nabożeństwem z o.Jozuem graliśmy najpierw w zubożałą wersje kocham cię Polsko (śmiechu co niemiara ) potem było nabożeństwo (za wytrwałą służbę ministrantów) ogólnie wszystkie te trzy dni były wspaniałe i niezapomne ich do końca życia, a nawet po śmierci.

Z podziękowaniem za ugoszczenie
ministrant z parafi pod wezwaniem św. Antoniego
Wrocław, Karłowice

Pobierz wszystkie zdjęcia