Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Za nami XXXV Obóz Adaptacyjny w Białym Dunajcu. Jak zwykle piękny czas dwóch tygodni spędzonych u podnóża Tatr. Z naszych wspomnień moglibyście pomyśleć, że to nasza subiektywna ocena tego czasu i naszej Górkowej chaty. Dlatego poprosiliśmy o opinię jedną z uczestniczek:

„Mam na imię Marta, Na obóz przyjechałam po raz drugi i po raz drugi do chatki Góry św Anny.
Nie ukrywam, że jestem związana z Górką od dawna, toteż radości nie było końca, kiedy po przerwie spotkałam znajome twarze :) Nowych osób również nie brakowało.
Nasza chatka jednak jest wyjątkowa, mówcie co chcecie ale zjeżdżają się do nas ludzie ze wszystkich stron, tak samo jak kadra, która przez to nie widuje się regularnie… Nie mamy swojego duszpasterstwa na terenie Wrocławia, a jednak wspólnymi siłami i z Bożą pomocą wszystko jest świetnie zorganizowane.
Spotkałam się z opiniami typu ,,U was panuje taka rodzinna atmosfera” , ,,Wasza chatka jest taka przytulna! I macie przemiłą kadrę” czy też ,, U was w chacie było najcieplej” Nie ukrywam, że muszę się z nimi zgodzić. Czułam się tu jak w domu. Nasze Kuchenne również o to zadbały. Spotkałam się z ogromną życzliwością i wyrozumiałością zwłaszcza od strony Kadry i Turystycznych, za co jestem ogromnie wdzięczna :)
Ten obóz naprawdę jest wyjątkowy. W górach można przeżyć niesamowitą przygodę. Widoki zapierają dech w piersiach. Czas spędzamy aktywnie, ale zawsze z Panem Bogiem co myślę, że jest najważniejsze.

Myślę, że to powinno was zachęcić. Sami zdecydujcie się na przyjazd z Górą św Anny, a się przekonacie.
Zapraszamy!”.

A czy Ty, Maturzysto, masz plany na przyszłoroczny wrzesień? Może dwa tygodnie w pięknych Tatrach? :)