Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Przez 8 dni sierpnia prawie nie wysiadaliśmy z siodła (raczej siodełka), bo wybraliśmy się na rowery. W między czasie zostało ustalone hasło naszego wyjazdu, skoro jechał z nami Rudobrody o. Roch to nie mogłoby być inne jak: „Wakacje z Rudym”  :-) 

Miejscem zbiórki był dworzec PKP w Białymstoku i stamtąd zaczęliśmy zwiedzać Podlasie: od Białegostoku do Suwałk. Pierwszy nocleg mieliśmy w osławionym już Królowym Moście. Po nocy z komarami ruszyliśmy w stronę Sokółki. Po drodze zwiedzaliśmy Supraśl i monastyr prawosławny (mieszkają w nich zakonnicy) oraz meczet tatarski w Bohonikach. Najpiękniej jak umieliśmy chcieliśmy przeżyć Uroczystość Wniebowstąpienia Maryi w miejscu, gdzie jest wystawiony do adoracji Cud Eucharystyczny, dlatego to miejsce wybraliśmy na wieczorną Mszę Świętą.

Kolejny dzień to kolejny dzień zmagań i pięknych widoków. Przez Puszczę Augustowską dotarliśmy do Sanktuarium w Studziennicznej, gdzie bywał również św. Jan Paweł II. Miejsce to było dla nas również relaksem, bo tam mogliśmy po raz pierwszy i nie ostatni skorzystać z ochłody mazurskich jezior :-)

Kolejnym miejscem, gdzie chcieliśmy zwiedzić to piękny pokamedulski kompleks w Wigrach i tam zrobiliśmy sobie przerwę od przemieszczania się, choć i dla niektórych nie było odpoczynku, zdążyli okrążyć jezioro wigierskie.

Miejscem docelowym miały być mosty w Stańczykach. Niestety pogoda spłatała nam figla i zakończyliśmy naszą przygodę w Suwałkach w parafii bł. Anieli Salawy.
Oprócz smacznego jedzenia, pięknych widoków i innych okoliczności przyrody zawsze był czas na Mszę Świętą czy Krąg biblijny.

Kiedy kolejny wyjazd? Ciąg dalszy nastąpi? :-)