Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Andrzejkowe Adwentowe Dni Skupienia

Modlitwa, skupienie, goście i dobra zabawa. Tak można scharakteryzować to co się działo podczas tegorocznych Adwentowych Dni Skupienia na Górze Świętej Anny, potocznie zwanych Andrzejkowymi. Choć święto św. Andrzeja Apostoła dawno minęło, ale nie mogło zabraknąć corocznej zabawy, ale od początku…

Na ADS-y przyjechała młodzież z „całej Polski”, bo oprócz obecnej co roku licznej młodzieży z Lysek, pojawiła się młodzież z Podlasia a konkretnie z Zambrowa (diecezja łomżyńska). Nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich miast, ale te najliczniejsze to: Wrocław Karłowice i Sołtysowice, Gliwice, Tychy, Katowice, Brożec, Duszniki Zdrój i wiele innych – ponad 200 młodych ludzi, którzy chcieli się spotkać z Bogiem i wspólnie wejść w tegoroczny czas Adwentu. Oprócz sakramentów (Eucharystia i Spowiedź) mogliśmy wysłuchać dobrych słów o tym, że Bóg jest dobry (konferencja o. Teofila), ja jestem dobry (o. Kamil) oraz że drugi człowiek jest dobry i każdy – mimo wcześniejszego złego życia – ma możliwość zmiany (wychowawca w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze kpt. Bartosz Jaroszewski). Nie ma ludzi przegranych, bo wierzy w nas i naszą dobroć Dobry Bóg i będąc do Niego podobnymi mamy stawać się tak jak On – dobrzy i pełni miłości. Tę miłość i dobroć Boga zauważyli nasi sobotni goście z Nysy, którzy są we wspólnocie Fazenda (goście pochodzą z Urugwaju i Brazylii). Opowiadali o swoim grzesznym życiu przed nawróceniem, często na pograniczu prawa, ale również o tym jak Bóg wyciągnął do nich rękę i dał kolejną szansę na bycie dobrym. Czymś niesamowitym było śpiewanie ulubionej pieśni św. Jana Pawła II na trzy głosy: po polsku, hiszpańsku i portugalsku! Nie mogło zabraknąć franciszkańskiej potupajki, gdzie wśród rytmów latynoskich i naszego dobrego Disco Polo był czas bisowanie popularnej belgijki! A wejście w czas Adwentu nastąpił w sobotę wieczorem odmawiając modlitwę Kościoła czyli Nieszpory, zapalając pierwszą świece na tradycyjnie wcześniej poświęconym wieńcu adwentowym. Można by pisać bez końca o tym co się działo na franciszkańskich ADS-ach, ale niech nam zostanie w pamięci, że jesteśmy dobrzy, bo dobry jest nasz Ojciec w Niebie.

P.s. Zdjęcia z ADS-ów zawdzięczamy panu Stefanowi Solisz, dziękujemy!!!