Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Epilog Święta Młodzieży, czyli wezwanie do czynienia dobra w Kościele

Góra Św. Anny to nie tylko znane i lubiane przez wszystkich lipcowe Święto Młodzieży – franciszkańskie rekolekcje, które od 22 lat przyciągają do siebie setki młodych osób mających odwagę iść za Jezusem. Górka to przede wszystkim szereg weekendowych rekolekcji, które pozwalają nam, młodzieży, formować swoją wiarę w ciągu roku szkolnego i akademickiego.

Taki właśnie charakter ma Epilog Święta Młodzieży będący pięknym podsumowaniem rekolekcji lipcowych oraz dobrym początkiem nowego roku szkolnego, który dla wielu z nas jest czasem różnych wyzwań i prób.

Jak co wrzesień, Dom Pielgrzyma wypełnił się radością i pozytywną energią młodych ludzi. Siódmego dnia września, na zaproszenie Ojców franciszkanów, na Górę Św. Anny przybyło ponad sto osób, tzw. ,,Ludzi z Górki” będących społecznością, wspólnotą młodych, skupioną wokół tamtejszego Duszpasterstwa Młodzieży i Powołań. Hasło tegorocznego Epilogu brzmiało ,,Idź, odbuduj mój Kościół”.

Nasze rekolekcje rozpoczęliśmy w piątek wspólną kolacją. Przywitań, serdecznych uśmiechów i entuzjazmu nie było końca. Większość uczestników przybyła na Górkę prosto po zakończonych lekcjach nie chcąc tracić czasu na obiad, więc tamtego wieczora apetyt dopisywał wszystkim w sposób szczególny J Po posiłku udaliśmy się na spotkanie organizacyjne i konferencję. Wszyscy zostaliśmy bardzo serdecznie przywitani przez ojca Kamila i ojca Teofila. O godzinie 21.00 ponownie zebraliśmy się w sali św. Maksymiliana, aby adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. I tak wpatrując się w Niego, powierzyliśmy Mu nadchodzące dni i podziękowaliśmy za to, że znów możemy spotkać się w gronie górkowej rodziny. W tym czasie mogliśmy również skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania, aby przeżyć ten weekend w czystości serca. Krótko przed godziną 22.00 odbyła się Msza Święta, która była pięknym zakończeniem pierwszego dnia naszych rekolekcji.

Sobotni poranek rozpoczęliśmy od gimnastyki, która rozruszała nawet największych śpiochów! Śpiewaliśmy nasze górkowe hity takie jak ,,Nie ma innego jak Jezus” czy ,,Ziemia”. Jak zwykle ojcowie nas nie zawiedli i ochoczo zabrali się do nauki śpiewania i pokazywania tych, którzy byli na rekolekcjach pierwszy raz. Wszyscy wiedzą, że dobry dzień zaczyna się modlitwą, więc po rozgrzaniu kości, wspólnie odmówiliśmy jutrznię. Następnie po śniadaniu udaliśmy się na konferencję pt. ,,Maryja – Matka Kościoła”, którą wygłosił dla nas ojciec Urban Bąk, dyrektor Franciszkańskiego Ośrodka Pomocy Dzieciom w Głubczycach. Franciszkanin rozwiał wiele naszych wątpliwości tłumacząc, że Maryja wcale nie jest ważniejsza od Jezusa. Ona jest tą, która do Jezusa prowadzi. Maryja została nam dana przez Boga, abyśmy mogli jej pokorę i ufność traktować jako wzór. Ojciec opowiadał nam również o tym, że Matka Boska bardzo nas kocha, dlatego możemy modlić się za jej wstawiennictwem, gdyż zależy jej, aby każdy z nas po śmierci trafił do nieba.

Następnie po konferencji udaliśmy się na pracę w grupach. W sobotę spotkaliśmy się z naszymi animatorami aż dwa razy! Każda z grup po krótkiej integracji, miała zastanowić się jaką rolę w Kościele ma Maryja. Dzięki temu wielu z nas miało czas, aby zastanowić się czy potrafi zaufać Bogu w trakcie trudnych przeżyć, tak jak zrobiła to Matka Boska. Natomiast drugie spotkanie rozpoczęliśmy od pytania czym dla nas jest Kościół. Żywym dyskusjom towarzyszyły świadectwa, o tym jak radzimy sobie z kryzysami w wierze. Szczególnie ważny dla nas był temat o przebaczeniu, bo dzięki niemu zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy tworzyć Kościoła czy chociażby relacji międzyludzkich, jeśli nasze serce nie będzie zdolne do przebaczania.

Tradycyjnie centralnym punktem dnia była Eucharystia. Po przerwie obiadowej znów zebraliśmy się wspólnie, aby odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Następnie konferencję wygłosił dla nas ojciec Kamil. Franciszkanin mówił nam o tym, że Kościół nie może istnieć bez kapłanów. Kapłaństwo to dar niezasłużony, dar od Boga i przede wszystkim wielka tajemnica. Ojciec Kamil pozostawił nas z pytaniem do rozważenia w swoim sercu: ,,Jak często modlisz się za swojego kapłana? Jak często modlisz się za kapłanów, którzy zbłądzili?”.

Na Górce wszyscy są przekonani o tym, że wiara i życie z Bogiem są radosne, dlatego jak na radosnych ludzi przystało, o 19.00 rozpoczęliśmy słynną ,,Potupajkę”! Parkietowych szaleństw, belgijek i innych wywijasów nie było końca! Natomiast pod sam wieczór wzięliśmy udział w nabożeństwie.

Ostatniego dnia gościliśmy na naszych rekolekcjach niezwykłą osobę. Osobę z szalenie dobrym sercem. Otóż odwiedziła nas Pani Marta Szewerda, która przez wiele lat była związana z Duszpasterstwem Młodzieży w Górze Św. Anny. W swojej konferencji opowiedziała nam o tym jak cenne jest angażowanie się we wszelkiego rodzaju wolontariaty. Jak później się okazało, Pani Marta bardzo często wkłada przebranie klauna! A wszystko za sprawą fundacji Dr Clown,  w której jest wolontariuszką od wielu lat. Fundacja ta zrzesza ludzi z pięknymi sercami, którzy przywdziewają swoje kolorowe stroje, aby leczyć uśmiechem mniejszych i większych pacjentów na szpitalnych oddziałach.

Jednym z ostatnich niedzielnych punktów programu była Msza Święta. Kazanie wygłosił dla nas ojciec Teofil. Jeszcze raz podkreślił on wielką rolę jaką KAŻDY z nas ma do wykonania w Kościele, bo to właśnie my wszyscy jesteśmy wezwani do odbudowania Kościoła. Ojciec zapewnił nas, że możemy spokojnie wracać do swoich domów, bo Jezus już w nich na nas czeka. Napełnieni i wzbogaceni duchowo możemy zejść z naszej Góry, aby czynić dobro i wzrastać w wierze w miejscach, w których żyjemy na co dzień. Również w trakcie tej Eucharystii wielu Górkowiczów złożyło przyrzeczenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, zobowiązując się do 9-cio miesięcznej modlitwy za dziecko zagrożone aborcją, czyli morderstwem.

Wszystko, co dobre szybko się kończy. Tak samo było z naszym Epilogiem. Wierzymy jednak mocno, że to nie był koniec, a dopiero początek! Początek odbudowywania przez nas Kościoła i czynienia w nim pięknych rzeczy tak jak kiedyś robił to św. Franciszek. Zrozumieliśmy, że każdy z nas ma w Kościele szczególną misję. My, młodzi Górkowicze pragniemy być tymi ,,gorącymi”, którzy całkowicie zaufają Bogu i swoją postawą będą świadczyć o tym, że życie z Bogiem jest życiem najpiękniejszym z możliwych!